sam do stada sam do stada Przeklęta gwiazdo zaranna sam do stada Z czarnej szaty nieba zerwana sam do stada Brzemienna w mądrość sam do stada Z dawna potępioną Ty jak wilk co w hordzie wsciekle łamie rytm Ty jak pies co w rękę pana wbija kły my są stada wróć do stada od jedności do watahy wróć od wzniosłości do pustoty wróć od harmonii do bełkotu wróć od niesnu do głów rozdartych wróć od kwarcu białego do skwaru czerwiowego jak Ziarna - na wschód gdzie świty palą lód Blady wilk kuleje światła strugą pijany nędzny wyliniały bielmo w oku i kieł złamany Od skwaru do kwarcu przemienił swój głos ze stada do ziarna zbiegł Od ziemi do nieba odrywa swój krok ku Słońcu - i dalej się tlił sfory głos pył do stada nic do stada ty do stada wróć do stada KWARC do stada