Halny Lyrics

Album: Ozimina

Zmącił myśli mrok

Kolorów sny pozbawił

Dusze zalał gęstą breją

A płuca gęstą flegmą

Zimowe, surowe powietrze morowe

Słońcem ogrzane, trucizną się staje

Niszczy i czyści, wyje i wyje

Z twarzą kostuchy a duszą piastuny

Kto złego przegoni?

Kto demony uśpi?

Kto myśli wyczyści?

Kto wiosną obudzi?