Halny Lyrics

Album: Klechdy

Zmącił myśli mrok

Kolorów sny pozbawił

Dusze zalał gęstą breją

A płuca gęstą flegmą

Zimowe, surowe powietrze morowe

Słońcem ogrzane, trucizną się staje

Niszczy i czyści, wyje i wyje

Z twarzą kostuchy a duszą piastuny

Kto złego przegoni, kto demony uśpi!

Kto myśli wyczyści? Kto wiosną obudzi?