Raping the ignorance drowning in chains Seeking in shadowland, nothing to remains Ash in my marrow, rust in my veins Grinding the gates of night, choking on flames Raise up the ashes, nail down the drum When daylight goes black, I AM Burning the sun, nowhere to run Burning the sun, the end has begun Rozrywam myśli na strzępy Nie chcę umierać choć rozpadam się w pył Głos milczy w niepamięci Moje życie to iluzja bez sił Karmię się wątpliwością Rozrywam własny lęk - do kości Staję przed sobą z wrogością Bez imienia, bez Boga, bez tchu. Myśli to strzępy świadomość - to pył Połykam życie Bo ten świat już zgnił! Ten świat już zgnił!