W zatęchłej pustelni duszący dym i mrok wszystkie zmysły zatracone został tylko ból i gniew, nienawiść szaleństwo samotności wściekłe wycie wśród drzew plucie zaklęciami w amoku nienawiści już przed wiekami wszystko co ludzkie stało się obce, podłe i wrogie nie zostało już nic prócz wycia wśród drzew pustki wśród skał zwyrodniałych klątw w mroku drzew... zło pierdolona wiedźma Tobmetze