Tobmetze Lyrics

Album: Sznur

W zatęchłej pustelni

duszący dym i mrok

wszystkie zmysły zatracone

został tylko ból i gniew, nienawiść

szaleństwo samotności

wściekłe wycie wśród drzew

plucie zaklęciami w amoku nienawiści

już przed wiekami

wszystko co ludzkie

stało się obce, podłe i wrogie

nie zostało już nic

prócz wycia wśród drzew

pustki wśród skał zwyrodniałych klątw

w mroku drzew... zło

pierdolona wiedźma

Tobmetze