Ostatni port już na horyzoncie niespełnienia zwijam żagle szczerniałe żałobą życia drogą w czerń drogą w mgłę pytań co się stało przepadło i gnije rany zaszły ropą nie wygoją się co się stało odpowie sznur i lustro po drugiej stronie lustra świata nie ma odpowiedzi brak zostaję sam i sznur pętla życia i śmierci co się zaczęło musi się skończyć