Rodzice zabitej prostytutki, dali na tacę. Dziewczyna w kostnicy śpiewa hymn, z gromnicą w ustach. Pochowamy ją bez głowy. By nie mogła wrócić. Pochowamy ją daleko. Byś jej nie mógł znaleźć. Matki obcinają włosy. Obcinają piersi. Obrzezane baby, wyjadają dzieciom wszy. Polowanie na kurwy. Zupa z głowy. Dzieci jedzą oczy. Będzie po staremu. Będzie jak ma być. Kamienie i plucie z nosa wycieka jej płyn.