Nawia Lyrics


Noc, za oknem pada deszcz.

Ciemność, pustka, mrok.

I cisza w blasku świec,

w dal wpatrzony wzrok.

Po tryźnie wioska śpi

snem spokojnym.

Ja wciąż widzę twoją twarz

patrząc w ogień.

Niech twa dusza dotrze dziś

aż do Nawii bram.

Gdy przejdziesz rzeki toń,

będę z tobą.

Niech na skrzydłach płyną w noc

słowa skargi,

żal za wszystkim, co zły los

zabrał dzisiaj nam.

Świt, za oknem wstaje dzień.

Świat spowity mgłą.

W kominie hula wiatr,

krople deszczu drżą.

Ostatni płomień zgasł,

zabrał spokój.

Ja wciąż widzę twoją twarz

wszędzie wokół.

Niech twa dusza dotrze dziś

aż do Nawii bram.

Gdy przejdziesz rzeki toń,

będę z tobą.

Niech na skrzydłach płyną w noc

słowa skargi,

żal za wszystkim, co zły los

zabrał dzisiaj.

Niech te słowa dziś płyną

aż do Nawii wielkich bram,

gdzie Welesa tron.

Niech twa dusza dziś dotrze

aż do Nawii wielkich bram,

gdzie Welesa tron.

Niech twa dusza dotrze dziś

aż do Nawii bram.

Gdy przejdziesz rzeki toń,

będę z tobą.

Niech na skrzydłach płyną w noc

słowa skargi,

żal za wszystkim, co zły los

zabrał dzisiaj nam.