Zmora Lyrics


Zmora

Ta piosenka jest o lichu, które leży pośród gór.

Weź nie podchodź, nie zaglądaj, bo rozwali tobie mózg.

Ja nie chcę!

Ja nie chcę!

To jest zmora, to złe licho, co posiądzie każdy mózg.

Weź nie podchodź, nie zaglądaj, to jest zmora, to twój wróg.

W obronie swego człowieczeostwa!

Nie możesz iśd w stronę gór.

Zatracisz siebie w swym szaleostwie!

Idzie zmora, to jej czas, nadchodzi przedwieczny strach!

Nadszedł czas zniszczyd nas, przemierzamy mroczny las.

Walka ogniem, walka solą przeciwko wszystkim zmorom.

Koniec życia, wokół mgła, strach w naszych duszach gra.

Cały w drgawkach, koniec dnia, zmora plan twój zna.

Nadeszła chwila zła, w której ulatuje ostatnia łza.

Twoje gusła nie dadzą nic, zmora przetnie życia nid!

Z otchłani ręka sięga, upada czerwona wstęga.

Twoja nawia się zmienia, ulatuje bez westchnienia.

Jej świat jest zły!

Jej świat jest zły!