Nadchodzą bestie ze wschodu. Czud strach naszych wrogów. Nasze serca biją zgodnie. Kto dziś umrze, umrze godnie. Dla Peruna i Swaroga! Dla Welesa i Dadźboga! Dla Trygława i Striboga! Naszym celem zniszczyd wroga! Umarli powstają, duchy nas wspierają. Na chwałę Boga Słooca walczymy zawsze do kooca! To nasza krew, to jest nasz zew. Rogi dudnią, w sercu gniew! Chwile potęgi są przed nami. Na wspólny okrzyk „sława” chodźcie z nami! Wieczorem biesiada, dla wojów zabawa. Na chwałę Boga walki, będziemy stawad w szranki. Świętowicie, Perperuno! Swarożycu i Mokoszy! Drogi Rodzie, Rodzanice! Każdy za was w ogieo skoczy! Ref. Bestie ze wschodu nadszedł ten czas! Jesteśmy słowiaoską siłą! Gniew na dzisiejszy czas budzi nas! Zniszczymy twoje prawo i gród, Do ostatniej duszy waszej ziemi! Uratowad was może tylko cud! Dla mych dziadów i mych dzieci. Przejdzie tędy śmierd w zamieci. Huraganowy cierpienia krzyk! Z gardeł wojów usłysz ryk! Kiedy armia wielka weszła, Smolista czarna śmierd przeszła. Płacz dzieci, żal kobiecych serc. Już nic nie ocalicie, musicie biec. Ku wolnej przestrzeni, przed duchami dawnemi. Nigdzie nie nie uciekniecie, nasza armia was zmiecie! Wojna! Ref. Bestie ze wschodu nadszedł ten czas! Jesteśmy słowiaoską siłą! Gniew na dzisiejszy czas budzi nas! Zniszczymy twoje prawo i gród, Do ostatniej duszy waszej ziemi! Uratowad was może tylko cud!