Na Tronach Lyrics


Uwierz że słońce się wypali

I nie będzie dnia po nocy

I tak ślepo ramię w ramię

Trzeba będzie razem kroczyć

W mroku, w głuszy

Żrąc popioły klasyków

W koronach! Na tronach!

Jakby jutra nie było

A jutra nie będzie, bo została tylko noc

Końca nie będzie, bo została tylko noc

I nie będzie więcej

Nie będzie lepiej

Ciemność utkwiła przy skroni

Jak w podbrzuszu brudny nóż

Gorycz się sączy

I bez uprzedzeń

Z własnych dłoni karmi wstręt

Jak troskliwy anioł stróż

I jest tak jak miało być

Brat zabije zawsze brata

Tak jak było od początku

Taki jest porządek świata

I jest tak jak miało być

Brat zabije zawsze brata

Tak jak będzie i na końcu

Taki jest porządek świata

Śmierć wam

Śmierć wam