Karyna Chcę ciebie i już Korwina jam wierny jest kuc W Młodzieży Kontra zaorałem socjalistę Dzisiaj wieczorem mę knagę w ciebie wcisnę Karyna Chcę ciebie jak nikt Bez kuca nie warto jest żyć Mówiłaś Korwinowi że chciałabyś mieć syna Zrobię ci drugiego by kucem był Karyna Tylko Ciebie chcę mieć na zawsze I tylko z tobą na wolny rynek chcę przejść Dam sztabkę złota całe 5 gramów Nie wiem co dalej jestem kucem Karyna Upiłem się dziś Przez ciebie Widziałem cię z kimś To chyba był ten młody socjalista Dlaczego Bastiatem nie dałaś mu więc w pyska Karyna Odpowiedz mi Czy rynek odpowiada ci Ty przecież wiesz że lewacy to nie ludzie Więc szanuj me knage nie daj macać się po udzie Tylko ciebie chcę mieć na zawsze I tylko z Tobą na wolny rynek chcę przejść Dam ci bitcoina całą połowę Nie wiem co dalej tak gdy się kucem jest Tylko ciebie chcę mieć na własność I tylko z tobą w piwnicy kucać chcę dziś Austriacka szkoła tego uczyła Już wiem co dalej pokazał mi to Fritzl Karyna Dziękuję Ci Dostałem od Ciebie list I w kucu mi huczy I spada mi garda Bo wiem że mnie kocha Że kocha też Rothbarda Karyna Ubóstwiam cię Rudzielcu jesteś mokrym snem Pisałaś że Hayek to socjaldemokrata Przyniosę ci Hoppego I wrzucisz go w avatar Tylko Ciebie chcę mieć w piwnicy I tylko z tobą Ayn Rand czytać będę Ja dam ci muszkę pana Janusza Już wiem co dalej III aksjomat to mit Tylko Ciebie chcę mieć na własność Choć jestem kucem to czasem myję się też Ja dam ci wszystko pliz nie uciekaj Nie wiem co dalej Chyba zabiję się