Korona zepsucia Lyrics


Szukając wojny na krańcach swiata

Palę schody do nieba

Ukrywam swą duszę przed bogiem

Rozcinam skrzydła, skórę i serce

Czuję ostatni oddech.

Wbijam czarny miecz,

Przełamując pierwsza z niebieskich sfer

Luna,

Sol,

Moriendum est nobis

Ze światła powstałem, lecz w cień się nie obrócę

Rozpalam nad sobą koronę zepsucia

Krzyki nie milkną jak echo w mej głowie

Przelana święta krew na czarny ołtarzu.

Żadnej chwały.

Żadnego blasku.

Zawieram pakt w jedności z gwiazdami.

Czarny ogień wiecznie żywy.

Karmiony krwią zabłysnie miecz, a

ostatni z bogów będzie

błagał o litość

błagał o koniec

I wygrała śmierć.