Koło nas i naszych spraw co dnia śmiech i łzy Widmo gwiazd, wojny gwiazd, wydrzeć chce nam dom Ognia grom znad wieków stu Morza krwi napełnia wciąż Tyle lat bóg wojny ucztę ma Tak ma być czy nie Jest jeszcze czas Ty i każdy z nas Jeszcze ma tu głos Ludzi bój znów ciągnie nas Chcesz czy nie, masz iść Obcy ktoś do ręki da broń i każe bić Za co walczyć masz Kto wyrządził zło Nie chcesz śmierci nieść Nigdy nie chcesz nieść I nie wolno nam Tak spokojnie spać Czasu braknie nam Zmówić ,,Ojcze Nasz" Jaki los czeka, jaki nam finał dany tu będzie Boże broń Nie, to nie zły Ale my sami tak czynimy, że kwitnie zło Ile tak można nad urwiskiem stać Czy ten jutra dom to wojny dom Trzeba w to uwierzyć, że jeszcze można Zatrzymać wyścig po śmierć Wojna gdy nastąpi trwać będzie wiecznie Wystarczy jeden podniesiony miecz