Noc, gdy pewni śpią Opuszcza swój grób Kaptur, kosę ma Nadchodzi, to pewne Jej twarz - grozy twarz Na pewno to znasz, ją znasz Kres dni, życia blask Podlega to pod nią To czas, jej czas Czas, jej czas Egzekutor Zabieranie życia starcom Dzieciom kiedy czas Ich godzinę ona dobrze zna Biednym i bogatym, mądrym, głupim, dobrym, złym Sprawiedliwa ręka nie da szans Przerażone twarze, którym w oczy patrzy śmierć Lęk o jeszcze jeden, jeden dzień Życie które jest staczaniem Ciała w grobu dno Przed oblicze śmierci musi iść Idź, idź, idź... Przedłużaniem śmierci przecież jest Takie życie przeciw własnym ja Tylko cisza grobu da ci sen Charon cię odwiezie tam gdzie chce