Na kolanach pełznij do mnie Chwała Jego z moich ust Prawdę teraz ci objawię We mnie boska światła moc Szponem świętym macam grzechy W żadne słowo już nie zwątpisz Tajemnica łaska Boga Wierną suką będziesz mi On namaścił właśnie mnie Ufaj a oczyszczę cię Tu bez świadków na ołtarzu W tej kaplicy cicho sza Wśród modlitwy owca naga Gwałt za grzechy poczuj go Nogi rozchyl prącie przyjmij Wypełniona świętym jadem On namaścił właśnie mnie Ufaj a oczyszczę cię Nieczysta! Skażona! Na stół z nią! Na stół! Pasem po nerach Po dupie w podniecie Wszyscy! Wszyscy! Ordo Predatorum