Żywych już nie ma, martwych nikt nie rozpozna. Trupi odór obezwładnia, Na ziemi, w kałużach leży mnóstwo przedmiotów Spuchnięte ciała wystają przez okno. Mordercze fale tsunami!!! Tysiące ofiar żywiołu, Świat opłakuje poległych, Pamięć o nich wypływa z serc naszych. Setki gapiów oglądają to, co zostało ze zniszczonego pociągu. Niczym zabawka, zmiażdżony przez tsunami, Leży w rowie z rozkładającymi się zwłokami. Tylko nieliczni ocaleli z katastrofy. Ofiary fal tsunami Na zawsze pozostaną w sercach naszych!!! Nieopanowana siła przyrody pokonała technologię ludzi, Żywiołów nikt nie powstrzyma. Geniusz umysłu człowieka, Nie zapanuje nad przyrodą. Tsunami, gniew bogów!!!