Harfista na Wietrze Lyrics


Ze wzburzonych fal

Oceanu Przeznaczenia

Wyłania się trzech gwiazd blask

Spokój skały

Co leży w łoży ziemi

I kąpie swe siało

Wśród wichru i gwiazd

Od morza wieje chłodem

Od góry bije blady blask

Krok vesty jest lekki

Gdy wokoło śnieg i wiatr

Dech vesty jest ciepły

Gdy świat w cieniach i mgłach

Oczy - lodem skuty ogień

Oczy - płonący mrozem wiatr

Dech vesty jst ciepły

Gdy świat w cieniach i mgłach

Powolny ruch odwiecznych mas

Do szczytów gór

Po jaskiń blask

I drzewo na stoku

Co twardym sercem

Najstarszej słucha symfonii skał

Co czystym duchem

Najpierwej widzi świat

Od morza wieje chłodem

Od góry bije blady blask

Spokój skały

Co leży w łożu ziemi

I kąpie swe ciało

Wśród wichru i gwiazd

Od morza wieje chłodem

Od góry bije blady blask

Noc już idzie

Ścieląc nad ziemią

Całun z czarnych wodorostów

Z martwych morskich skał

W mroku drga tylko cień

I światło trzech gwiazd

Od wybrzeży wieje wiatr

Stary człowiek z białej góry

Myśli jego jak strumienie

Co płyną w korzeniach

Serce jego jak lodowy głaz