Nowa religia. Wiara w to, że jutra nie ma. Toksyczny bóg oczyszcza nasze ciała do kości. Przestaliśmy czekać na słońce, które nigdy nie wzejdzie. Nie ma nic, tylko wszechogarniająca rozpacz. Byliśmy silni, gotowi stanąć ramię w ramię, lecz potęga to tylko sen. Umysły odarte z woli. Nie mamy siły stać. Nie wstaje świt. Przestajesz łkać wierząc, że jutra nie ma. Fizyczny ból rozpuszcza się w nicości. Nowa religia. Wiara w to, że jutra nie ma. Toksyczny bóg oczyszcza nasze ciała do kości. Byliśmy silni, gotowi stanąć ramię w ramię, lecz potęga to tylko sen. Umysły odarte z woli. Nie mamy siły stać. Nie wstaje świt.