patrz zamienia się w ciało tłum rozrywa skórę całą ze złota żyliśmy w jego brzuchu wzdychając świętym dymem zawładnął światem duchów wie dokładnie co zrobiłeś i padła tysięczna rana kłuta co cieszy i przeraża czerwone błoto w które upadł kiedy targała nim ekstaza co dzień rogami uderzał od dołu w podłogę chodził nam po dachu a teraz zdycha gdy on odchodzi - to wszystko zmienia i to jest ten czas, co wszystko zmienia i tak się kończy czwarty akt co Ty żeś odjebał