Czarna flegma II Lyrics


krwawe krople w oku bladolicej

rozlały martwicy kałuże

spleśniałej tkanki

krwawe łzy

krwawy deszcz

lepka rosa śmierci

wiosenna darń grobowych jam

brudny bruk - zmazuje twarz

czarnej flegmy skrzep – jej karmę wchłania

w ziemisty loch wtłoczony fresk

roztrzaskanej witraż twarzy

tabuny słów wypowiedzianych

myśli nieprzybranych w słowa

czynów dokonanych

czynów zaniechanych

w akwarele tkanki

czarna flegma spływa

rzeką krwi

potrzaskanych kości niemoc

gnijący trup

i larwy

w czarnej flegmy skrzepach

w czarnej flegmy kokonach

przeistoczenie...

z dna jamy

ku nieboskłonu plamie

przez larw szczęki

przez sekcyjny stół

ku kanalizacyjnej dziurze

w czarnej flegmy szlam