Czarna flegma I Lyrics


samotny dryf

poza skraj świadomości

w zdeformowane pejzaże

kaleki przewodnik wiedzie

heroinowych snów

kikutem słów drogowskazy stawia

deformant...

brudna igła rozdziera niebo

brudna igła sprowadza aniołów śpiew

przechodzi w skowyt

post-amputacyjny ból

skowyczę w niedosycie

skowyczę w przesycie

rodząc się na nowo za każdej igły splunięciem

w brudzie ran

jej nektar ropy spływa

narodzin cud

inkarnacja

przeczłowieczenie

przeistoczenie

larwiczne stadium - kokon zwłok

światłości sztylet oczy spala

pępowiny szubieniczny sznur

pępowina jak kolczasty drut

szarpie brzuch

z każdą kroplą w żyłach

narodzin ból

macicy skurcz

krwiste skrzepy

pękający wrzód

jam jego płód

na świat wydany

wepchnięty w grób

jamy cel (samotnia)

jak co noc, gdy w żyłach popłynie

strumień życia

czarnej heroiny

czarnej flegmy miód

czarnej flegmy cud

czarnej flegmy życia dar

czarna śmierć - przeklinam rodny dzień

w oko zmierzch zapuka katarakty chmurą

płód nieumarły

z tronu myśli obalony

na tron życia osadzony

w agonii

w grobie

w życia przepoczwarzeniu

w gnijący trup

czarna flegma spływa

hektolitrami krwi

czarna flegma

jestem nią...