Oko patrzy jest za daleko Lyrics

Album: Golem

Syreny bok kołysze barki

Tańczę nie rozumiem

Myślę nie rozumem

Dla adoracji chłopca bez matki

Pstryknięciem otwieram zamki

Bo taki mam kaprys

W listach masz rozkazy

Nie śnić o niczym marzyć

Dźwigać do światła ojca i syna

Gówno i ducha nie warto

Gryźć języka do modlitwy

Słyszałem że trzymasz chmury zamknięte w pudełku pod kluczem

Czemu zwierzęciem przestałam być

Tymi rękami dzikuski chcę rozerwać

Ludzkość na dwie części

Mieszkać tu w środku

Nie kobieta nie mężczyzna

Kim jesteście

Kto was poprzebierał

W ciała moich dzieci

W waszych oczach

Jakieś zwierzę się ukrywa

W nocy krzyżują się głosy

Gardeł suchych jak wióry

Światło wiruje w snopy układa

Te promienie to proteza

Nogi przerywa i rytm grzęźnie

Pada rozkaz

Zapisuj pieśni rymy

Wodę mając za atrament

Aby dzieci cieszyć nimi

Słyszysz radosny śpiew świata wołający do wspólnej zabawy?

Co wam śpiewano nad kołyską

Że jesteście tak dobrymi ludźmi