Karolina23 Lyrics


kaskady Basinskiego

dobry podkład do

bycia człowiekiem

dawania pozorów

udawania zbliżeń

krążenia po udach

jestem najładniejszym

transem jakiego widziałeś

jestem tą na którą zasługujesz

związany kablem od ładowarki

stoisz na baczność

jak słup bez napięcia

twoje milczenie robi się czerwone

jak obicie kanapy

żeby nie było śladów

powstrzymaj się

jesteś za niski

zmruż ten róż

pod oczami jest mapa

nadgarstek cały w złocie

nie odbija się błękit

inaczej niż siniakiem

słyszysz jak

podkładam swój głos

pod ryby i dzieci

od zawsze wiedziałeś

że ja to on

to nic takiego

paznokcie jak ja

chimery hybrydy

neurotyczny romans

rozgrzana jak ty

elektryczność

neonowa noc

na Tinderze

lubię się rozczarować

a ty co robisz wieczorem

jak umiem napastuję

czuła jestem

czujesz coś jeszcze?

to nie ja