Czy uda się złożyć Nie w siebie zło włożyć Oko za okiem ku górze Świętej od szybu na dole Udaje zło rzeczy źle Się sprawy mają widać Błąd nam z oczu patrzy Można się przyzwyczaić Trzeba się przyzwyczaić Do głuchoty mówić rękami Pytania kreślić w powietrzu Zastygać wzrokiem na plamach Czarnych od pozdrowień by każdemu Nie chleb a śmierć była pisana Co zmieli to zmieni dam mu Niech je niech je elohim