Besatt - Kielich Prawd Lyrics


Pan zła wszelkiego tak go zwą

Tron o barwie nocy

U stóp insygnia trupie łby

Otwórz bramy piekieł

Krainy zwierzęcych żądz

Przekraczam szaleństwa próg

Już idę mój władco

Śmierć tuli mnie odczuwam jej chłodną dłoń

Panowania nadszedł czas teraz jestem z nim

Mądrości świata spijam ciecz złem mnie nazwano

Więc złem jestem i cóż z tego!